sobota, 15 grudnia 2012

Epilog

- I co było dalej, mamusiu? - pytał chłopiec z zaciekawieniem w głosie
- Potem było nam bardzo ciężko. Nie umieliśmy, spać, jeść, ale to ty dawałeś nam siłę każdego dnia. Kiedy będziesz starszy, wytłumaczę ci dlaczego tak było i proszę cię nie pytaj więcej o tę historię, dobrze?
- Dobrze - z pokorą pokiwał głową, po czym odwrócił się i pobiegł do swojego pokoju
       Minęło już kilka lat od narodzin Jaxona. Dziś Justin i Allyson tworzą cudowne małżeństwo i jednocześnie wychowują siedmioletniego chłopca. Wszystkie wydarzenia z przeszłości bardzo ich zmieniły, jednak razem dają sobie świetnie radę. Jedno wspiera drugiego i jest dobrze.Niedawno okazało się, że Ally jest w ciąży, więc wszystko toczy się w dobrym kierunku. W ich życiu nareszcie zapanował spokój. Mama dziewczyny bardzo zaakceptowała Justina i Jaxona. Cieszy się również z nadchodzącego wnuka. Przez dzielącą ich odległość bardzo rzadko się widują. Obecnie żyją w wielkiej zgodzie. Jej matka zrozumiała, że sława jest ważna, ale nie najważniejsza. Już nie stara się na siłę zaciągać ją na różne castingi, ponieważ jest już ona dorosłą i odpowiedzialną kobietą. A swoją drogą, dzięki Justinowi i tak jest sławna. Bez jakichkolwiek starań stała się popularna jako żona gwiazdora. Czy trzeba przeżyć cierpienia, by zaznać szczęścia w życiu? Ta historia uczy nas, że trzeba uwierzyć w lepsze jutro i żyć każdą chwilą. Czasem to, co wydawałoby się nierealne, jest bliżej niż myślimy.


Od autorki: To już definitywny koniec. Jeśli chcecie dalej czytać moje historie zapraszam was na:

www.milosc-kruszy-mury.blogspot.com - całkowicie nowe opowiadanie, które piszę od niedawna. 
www.steps-on-stairs.blogspot.com - kontynuacja zawieszonego kilka miesięcy temu bloga, prowadzonego z Nathalie. Jeśli macie jakieś pytania - piszcie. Jestem otwarta na wszystko. Dziękuję wam za wszystko i do zobaczenia na innych blogach :)








8 komentarzy:

  1. Bardzo fajne zakończenie.I na dodatek niespodzianka,że Allyson jest w ciąży.Bardzo polubiłam tą historię :)
    A na 2 następne blogi na pewno będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe zakończenie. Nie spodziewałam się jego no ale najwidoczniej tak miało być ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny blog, a jeśli możesz powiedz mi jak zrobiłaś trailer w jakim programie itp proszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak wycinałaś i dodawałaś fragmenty z różnych teledysków itp bo to nie jest jeden nie? więc jak wyciać np z jednego a wkleić z drugiego?

      Usuń
    2. ale to są gify z teledysków. Niczego nie wycinałam.

      Usuń
    3. ahaaa, ale dziękuje ci bardzo i jak możesz to zajrzyj do mnie:D:
      www.cudownieprawdziwamilosc.blogspot.com

      Usuń